Coraz chętniej korzystamy ze wsparcia doradców finansowych - NOTUS Finanse

603 804 805

Trudne czasy wymagają skutecznych rozwiązań, szczególnie w kwestii kredytów hipotecznych. Obecnie uzyskanie finansowanie nieruchomości zabezpieczonej hipoteką nie jest łatwe, bo ostatnie miesiące to czas zaostrzania procedur i wymagań stawianych przez banki.

Stąd obserwujemy zauważalny wzrost zainteresowania usługami doradców finansowych polegającymi na wsparciu przy uzyskaniu kredytu mieszkaniowego.

Kupno nieruchomości na kredyt nie jest obecnie takie proste, jak np. jeszcze rok, czy dwa lata temu. Banki systematycznie zaostrzają procedury i stawiają większe wymagania klientom. Poszczególne instytucje albo podnoszą cenę kredytu, albo wymagają większego wkładu własnego. W ostatnich miesiącach niemal każdy bank podnosił marże i prowizje. Średnia marża, w zależności od wielkości kredytu i wartości nieruchomości, wzrosła o około 0,3-0,4 p.p. Również w zakresie wymaganego wkładu własnego nastąpiło zaostrzenie wymagań. W ostatnich miesiącach ING ograniczył maksymalny kredyt do 80 procent wartości nieruchomości, a Deutsche Bank wymaga większego wkładu od osób prowadzących działalność gospodarczą. Część banków zdecydowała się także na dokładniejsze weryfikowanie uzyskiwanych dochodów. Przykładowo, w przypadku działalności gospodarczej zostały zaostrzone wymogi odnośnie do okresu uzyskiwania dochodu z danego źródła. I tak np. Credit Agricole wydłużył z dotychczasowych 18 miesięcy do 24 miesięcy swoje wymagania, a w Banku Pocztowym wymagany okres uległ podwojeniu i także wynosi 2 lata.

Trudności w uzyskaniu kredytu hipotecznego przełożyły się na spadek akcji kredytowej. Po dobrych latach 2010-2011, kiedy to rocznie udzielano kredytów na kwotę niemal 50 mld złotych, rok 2012 przyniósł zahamowanie akcji kredytowej. W minionym roku banki udzieliły kredytów mieszkaniowych o łącznej wartości 39,108 mld złotych. Wraz ze spadkiem łącznej liczby udzielanych kredytów spada także średnia kwota. W 2010 i 2011 roku średni kredyt wynosił około 210 tysięcy złotych, a w roku 2012 kwota ta spadła poniżej 200 tysięcy i wynosiła 198 965 złote.

- Wpływ na to ma wiele przyczyn. Jedną z nich jest niewątpliwie spadek cen nieruchomości, co przekłada się na niższe kwoty kredytów. Także zakończenie programu „Rodzina na Swoim” spowodowało mniejsze zainteresowanie kredytami. Według danych Związku Banków Polskich w styczniu 2013 roku udzielono kredytów na łączną kwotę 2,730 mld złotych, a w lutym 2,409 mld. W porównaniu z analogicznymi okresami roku minionego są to kwoty niższe odpowiednio o 17 i 24 procent – wyjaśnia Robert Pepłoński, Prezes Zarządu, Dom Kredytowy Notus S.A.

Wzrost roli doradców w procesie kredytowym

W tym niełatwym dla kredytobiorców czasie szczególnie duże znaczenia ma umiejętność wyboru odpowiedniego banku, zweryfikowanie kryteriów, jakie dany kredytobiorca musi spełnić. Dlatego wielu kredytobiorców nie chce ryzykować, że nie uda im się samemu pomyślnie przejść przez cały proces kredytowy i dlatego coraz częściej zgłaszają się do doradców finansowych, którzy pomogą im sukcesem przebrnąć przez procedury i wymogi bankowe, a tym samym spełnić marzenie o posiadaniu własnego mieszkania lub domu. Jak podkreśla Robert Pepłoński, Prezes Zarządu Domu Kredytowego Notus S.A. – Rzeczywiście jesteśmy świadkami rosnącego udziału doradców w procesie kredytowym. Mimo spadającej wartości całego rynku kredytów hipotecznych, Dom Kredytowy Notus systematycznie rośnie. Potwierdzają to nasze dane, według których w styczniu i lutym 2013 roku udział firmy w całym rynku kredytów hipotecznych wynosił 5,79 i 6,12 procent. Oznacza to, że co 17 kredyt w Polsce został udzielony za pośrednictwem doradców Domu Kredytowego Notus. Dla przykładu w 2012 roku w styczniu i lutym odpowiednio 5,00 i 5,54 procent kredytów było udzielanych za pośrednictwem brokera. W porównaniu z rokiem 2011 udział ten wzrósł jeszcze bardziej. Dwa lata temu w styczniu i lutym było to 4,77 i 4,89 procent.

Z doradcą większe szanse na kredyt

Korzystając z pomocy doradcy przyspieszamy proces i zwiększamy szansę na otrzymanie kredytu hipotecznego. Przede wszystkim nie musimy sami biegać po bankach i analizować dokładnie szczegóły poszczególnych ofert kredytów. Jest to czasochłonne, a do tego wymaga bardzo dobrej znajomości nomenklatury finansowej, takiej jak marża, spread, Wibor, Libor, wkład własny, ubezpieczenie pomostowe. Wsparcie doradcy jest również cenne przy negocjacjach cenowych z bankiem, a także przy sposobach zwiększenia zdolności kredytowej. Przedstawiciel firmy brokerskiej, znając wymagania banków oraz sytuację finansową przyszłego kredytobiorcy, może doradzić „uporządkowanie” finansów. Proponuje np. zamknięcie nieużywanej karty kredytowej, linii debetowej w rachunku, konsolidację zobowiązań. W niektórych sytuacjach, warunki kredytu hipotecznego uruchamianego za pośrednictwem firmy doradztwa finansowego, mogą być korzystniejsze. Doradca zna przepisy i procedury. Jeżeli istnieje potrzeba, wyjaśnia niezrozumiałe dla klienta kwestie i zagadnienia. Składa, przygotowane wspólnie z kredytobiorcą, wnioski o kredyt do kilku banków równocześnie. Często też współpracuje z deweloperami, dlatego też może wyręczyć klienta w przygotowaniu dodatkowych, niezbędnych dokumentów dla firmy deweloperskiej.