Umiesz liczyć? To nie licz w tym roku na program „Mieszkanie dla Młodych” - NOTUS Finanse

603 804 805

Brać kredyt czy czekać na „Mieszkanie dla Młodych”? Oto jest pytanie, które niewątpliwie zadaje sobie teraz wielu młodych ludzi myślących o zakupie swojego pierwszego mieszkania. Wiele wskazuje na to, że w tym roku nie doczekamy się wejścia w życie rządowego programu wsparcia rodzin

w zakupie mieszkania. A to, czy będzie on dostępny w 2014 roku również jest wielką niewiadomą. Zatem lepiej rozejrzeć się po rynku i samemu znaleźć nieruchomość w dobrej cenie i korzystny kredyt hipoteczny. Dom Kredytowy Notus podpowiada: teraz jest na to dobry czas.

„Rodzina na Swoim” hitem ostatnich lat


Rynek mieszkaniowy zareagował ulgą, a nawet euforią, kiedy rząd zapowiedział, że pracuje nad nowym programem wsparcia rodzin w zakupie mieszkania. Co jest zrozumiałe, bo program „Rodzina na Swoim” był hitem, nie tylko w kwestii możliwości uzyskania samych dopłat, ale również w kontekście marketingowym. Przez ostatnie 5 lat nie było chyba kredytobiorcy, który nie słyszał i nie sprawdził, czy nie łapie się na „Rodzinę na Swoim.” Zgodnie z informacjami BGK, od początku obowiązywania dopłat, czyli od sześciu lat skorzystało z nich ponad 181,5 tys. kredytobiorców. Zaciągnęli oni kredyty o łącznej wartości prawie 33 mld PLN. Liczby te z pewnością jeszcze wzrosną, gdyż część umów kredytowych zostanie podpisana w pierwszych miesiącach bieżącego roku. Wynika to z faktu, że wnioski o kredyt z dopłatą można było składać do 31 grudnia 2012 roku, więc z uwagi na proces analizy i rozpatrywania wniosków podpisanie umów kredytowych często przesunęło się na rok 2013.

„Mieszkanie dla Młodych” – jedna, wielka niewiadoma


Wabik na klientów oraz stymulator rynku nieruchomości i kredytów w postaci programu „Rodzina na Swoim” niestety się skończył. Jednak rząd dał nową nadzieję kredytobiorcom i sprzedającym mieszkania, czyli zapowiedź nowego programu, tym razem pt. „Mieszkanie dla Młodych.” Na tym etapie prac o nowym projekcie wiemy już dosyć dużo. Jednak nie do końca wiadomo, kiedy będzie obowiązywać. Zgodnie z projektem ustawy, nowe przepisy mają wejść w życie 1 lipca tego roku. Jednak ostatnie zapowiedzi Premiera Donalda Tuska, który podkreślił, że prace nad „Mieszkaniem dla Młodych” zostaną zamknięte w drugiej połowie tego roku oraz fakt, że proces legislacyjny może potrwać (tak było przy każdej zmianie w RnS), można się spodziewać, że wejście w życie MdM przeciągnie się i nie nastąpi to w połowie tego roku, a co najmniej kilka miesięcy później. Zapewne, ostatecznie na to czy program wejdzie w życie, wpłynie również sytuacja makroekonomiczna Polski. Minister finansów, Jacek Rostowski, przewiduje, że poprawy sytuacji gospodarczej Polski możemy spodziewać się w drugiej połowie tego roku i można przypuszczać, że też od tego zależy wprowadzenie MdM.

Te informacje pokazują jedno, nie warto odkładać decyzji o zakupie nieruchomości ze względu na pojawienie się MdM i możliwość dopłat. Może się bowiem okazać, że zanim wejdzie on w życie, to obecni młodzi kredytobiorcy się po prostu zestarzeją, szczególnie, że ustawodawca wprowadził ograniczenie wieku do 35 lat, dla obydwóch kredytobiorców.

Nie prześpij okazji


Jeśli rzeczywiście planujemy kupić mieszkanie lub dom, to lepiej rozejrzeć się po rynku. Wielu deweloperów oferuje ciekawe promocje mieszkań, a ceny zarówno na rynku pierwotnym, jak i wtórnym znacząco spadły. Analizy Narodowego Banku Polskiego pokazują wyraźnie, że w zeszłym roku obserwowaliśmy stały spadem cen mieszkań, zarówno na rynku pierwotnym, jak i wtórnym. I najważniejsze, kredyty hipoteczne są nadal dostępne, a ich łączne oprocentowanie, mimo wzrostu marż, ciągle spada. Przekłada się to na wysokość comiesięcznych rat. Obecnie, dla zobowiązania w wysokości 200 tysięcy złotych zaciągniętego na 30 lat, rata wynosi nieco ponad 1140 złotych. Dla identycznego kredytu, zaciągniętego w lipcu ubiegłego roku, rata wynosiła 1280 złotych. W najbliższym czasie natomiast rata kredytu mieszkaniowego może spaść o kolejne 3 procent. Stanie się tak, jeśli Rada Polityki Pieniężnej zdecyduje się na kolejne obniżki stóp procentowych, a jest to obecnie prawdopodobne.

Osoby, które nie chcą czekać na nowy program mogą w tej chwili wybierać spośród wielu ofert bankowych, także bez konieczności angażowania środków własnych. Prawdopodobnie, znacznie szybciej niż MdM w życie wejdą nowe regulacje Komisji Nadzoru Finansowego, które także ułatwią zaciągnięcie kredytu mieszkaniowego. Nowa Rekomendacja S pozwoli bankom obliczać zdolność kredytową przy założeniu maksymalnie 30 letniego okresu kredytowania i jest to o 5 lat dłużej niż dotychczas. Będzie to skutkowało wzrostem zdolności kredytowej o około 7-9 procent w stosunku do dotychczasowych kwot. Minusem nowych przepisów jest, co prawda wymóg posiadania od 2014 roku minimum 10 procent wkładu własnego, ale jeszcze w tym roku można zaciągnąć kredyt na 100 procent wartości nieruchomości.

Założenia programu „Mieszkanie dla Młodych”


„Mieszkanie dla Młodych” ma być kolejnym rządowym programem wspierającym budownictwo i pomagającym w zakupie nieruchomości osobom młodym. Ze wsparcia będą mogły skorzystać osoby, które nie ukończyły 35 roku życia i dla których nabywane mieszkanie jest ich pierwszą nieruchomością w życiu. W porównaniu z dotychczas obowiązującym programem „Rodzina na Swoim” wsparcie będzie można otrzymać tylko w przypadku nabywania mieszkania na rynku pierwotnym. Najważniejsze jednak różnice są w sposobie wypłacania dopłat. W RnS były to dopłaty miesięczne w wysokości połowy raty odsetkowej, wypłacane przez pierwsze 8 lat spłaty kredytu. W MdM będzie to wsparcie jednorazowe, wypłacane na samym początku, co pozwoli zaciągnąć niższy kredyt. W przypadku małżeństw bezdzietnych lub singli będzie to 10 procent wartości mieszkania, a jeśli małżeństwo ma dzieci wówczas dopłata wzrośnie o dodatkowe 5 procent. Kolejne 5 procent rodzina będzie mogła otrzymać, jeśli w ciągu 5 lat od uruchomienia kredytu powiększy się ona o 3 lub kolejne dziecko. Zatem maksymalny poziom dopłat to nawet 20 procent wartości nieruchomości i o tyle niższy kredyt będą musieli zaciągnąć kupujący mieszkanie i korzystający z rządowego programu.