Zła historia kredytowa – jak jej zaradzić starając się o kredyt? - NOTUS Finanse

603 804 805

+48 667 808 808

Podjęliśmy decyzję o zakupie wymarzonego mieszkania. Znaleźliśmy idealną nieruchomość, udaliśmy się do doradcy finansowego, wybraliśmy bank, którego oferta spełnia nasze oczekiwania. Pozostało nam czekać na jego decyzję. Okazało się jednak, że to my nie spełniamy oczekiwań banku,

gdyż nasza historia kredytowa pozostawia wiele do życzenia. O czym należy pamiętać planując zaciągnięcie zobowiązania hipotecznego, podpowiadają doradcy Domu Kredytowego Notus.

To czy bank przyzna nam kredyt nie zależy wyłącznie od naszych zarobków, rodzaju umowy jaką posiadamy z pracodawcą, czy wartości mieszkania. Na pomyślność tego procesu ma wpływ także nasza historia kredytowa, czyli to, w jaki sposób zarządzaliśmy finansami w przeszłości. Bank sprawdzi nas w kilku niezależnych bazach – m.in. Biurze Informacji Kredytowej, Bankowym Rejestrze Dokumentów Zastrzeżonych, Biurze Informacji Gospodarczej czy Bankowym Rejestrze Niesolidnych Klientów. Jeśli figurujemy chociażby w jednej z tych baz, nasze szanse na kredyt z pewnością zmaleją, czy wręcz spadną do zera.

Banki, przed podjęciem decyzji kredytowej, sprawdzają wszystkich potencjalnych klientów. Często też przeprowadzany jest tzw. scoring, czyli proces, polegający na przyznaniu kredytobiorcy punktów na podstawie jego danych osobistych i majątkowych. Pod uwagę bierze się wówczas m.in. zawód, wykształcenie, wiek i stan cywilny, a także posiadane rachunki bankowe, karty płatnicze i inne kredyty. Jeśli takie istnieją lub co gorsza nie są spłacane terminowo, bank może odmówić sfinansowania naszej nieruchomości.

Recepta na kredyt

Musimy pamiętać o kilku istotnych zasadach, których przestrzeganie pozwoli nam uchronić się przed złą historią kredytową. Przede wszystkim nie możemy spóźniać się z płatnością rat. Jednak nie zapłacenie jednej, czy dwóch rat nie oznacza jeszcze negatywnej decyzji w przypadku ubiegania się o kolejny kredyt. Większość banków zaakceptuje jednorazowe opóźnienia, pod warunkiem że nie przekraczają one 60 dni. Jeśli kwota zadłużenia była niewielka oraz nieterminowa spłata pojawiła się tylko jeden raz to nie powinno to przekreślać szans na nowy kredyt. Jednak jeśli każdą ratę płacimy z opóźnieniem, to nawet w sytuacji gdy jest to kilka dni po terminie, pogarsza to naszą sytuację i w ocenie banku jesteśmy nierzetelnymi klientami.

Duże problemy z uzyskaniem kredytu mogą mieć osoby, które nie spłacają swoich kredytów powyżej 90 dni. W takiej sytuacji zobowiązanie często kierowane jest już do windykacji i przekreśla to szanse na uzyskanie kolejnej pożyczki czy kredytu.

Banki oceniając nasz wniosek z reguły sprawdzają naszą historię kredytową z ostatnich 2-3 lat. Oznacza to, że nieterminowa spłata kredytu np. 5 lat temu będzie znacznie mniejszym problemem niż w sytuacji gdy raty płaciliśmy nieterminowo np. pół roku temu.

Często zaczynamy zastanawiać się nad naszymi finansami dopiero w momencie, gdy ubiegamy się o kredyt i pojawia się problem z jego uzyskaniem. Musimy więc pamiętać, że przed podjęciem decyzji o udaniu się do banku, powinniśmy zminimalizować szanse na jego negatywną odpowiedź.

Wystarczająco zdolny?

Jednym z najistotniejszych kryteriów banku, decydujących o naszym mieszkaniowym „być albo nie być” jest zdolność kredytowa. O ile nie jesteśmy w stanie cofnąć się o pięć lat i naprawić błędy polegające na nieterminowej spłacie przeszłych zobowiązań, o tyle możemy w krótkim czasie podwyższyć naszą zdolność kredytową, regulując bieżące kredyty, zaległe rachunki czy rezygnując z kart kredytowych.

Bank, podejmując decyzję o przyznaniu kredytu, zwraca uwagę nie tylko na nasze dochody, ale też wszelkie, nawet krótkoterminowe zobowiązania finansowe. One bowiem obciążają nasz domowy budżet i mogą powodować nieterminową spłatę rat kredytu hipotecznego. Dotyczy to zwłaszcza wszelkich rachunków osobistych z liniami odnawialnymi czy kart kredytowych. Spłata i zamknięcie przed złożeniem wniosku takich zobowiązań jak pożyczki czy karty kredytowe podwyższa naszą zdolność kredytową.

Innym sposobem na jej podniesienie jest dołączenie do kredytu dodatkowej osoby z dochodami. Współkredytobiorca będzie bowiem dla banku dodatkową gwarancją terminowej spłaty rat. Warto jednak pamiętać o tym, że bank będzie uwzględniał nie tylko dochody wszystkich kredytobiorców, ale także ich zobowiązania. Oznacza to, że w skrajnym przypadku dodatkowy współkredytobiorca może naszą zdolność kredytową wręcz obniżyć.

Decydując się na kredyt, musimy przede wszystkim przeanalizować naszą przeszłość finansową oraz określić bieżącą zdolność kredytową. Powinniśmy też sprawdzić swoją historię w Biurze Informacji Kredytowej. W tym celu wystarczy wypełnić stosowny wniosek i wysłać go do biura BIK. Dopiero, gdy będziemy mieć pewność, że nasza historia kredytowa nie zagraża szansie na kredyt, warto udać się do banku. Jeśli jednak wciąż mamy jakiekolwiek wątpliwości, warto skorzystać z bezpłatnej pomocy doradców kredytowych.