Czerwiec miesiącem frankowych kredytobiorców? - NOTUS Finanse

603 804 805

W ciągu ostatniego miesiąca kurs franka względem złotego wzrósł o prawie 16 groszy, do poziomu nieco ponad 3,22. W ślad za nim wzrosła rata kredytu hipotecznego zaciągniętego w szwajcarskiej walucie. Przykładowo, rata w wysokości 500 franków poszła w górę o ponad 79 złotych,

do poziomu ok. 1611 złotych. Jest jednak nadzieja, że w czerwcu kredytobiorcy zadłużeni w walucie Helwetów mogą jednak złapać choć trochę oddechu.

Opublikowane wczoraj dane o PKB Szwajcarii były gorsze niż się spodziewano. Do tego na rynek napłynęły informacje wskazujące na to, że Grecja otrzyma dodatkową pomoc finansową i do pełnej restrukturyzacji jej długu nie dojdzie. To ważne, bo w maju to właśnie na fali dobrych wyników ekonomii Szwajcarii oraz obaw inwestorów o rozwój kryzysu zadłużenia w Eurolandzie, frank znalazł się na rekordowo wysokim poziomie względem euro oraz był najdroższy względem złotego od lutego 2009 r. (27 maja maksimum kursu CHF/PLN 3,2745).

Dane o PKB oddalają podwyżkę stóp i odbierają część siły frankowi   

31 maja okazało się, że w I kwartale br. szwajcarska gospodarka rozwijała się w wolniejszym niż sądzono tempie. W okresie styczeń-marzec PKB tego kraju wzrósł o 2,4% w ujęciu rok do roku oraz o 0,3% w ujęciu kwartał do kwartału. Średnia prognoz wskazywała na to, że w I kw. br. w stosunku do IV kw. 2010 r., zwyżka ta będzie ponad dwukrotnie większa i wyniesie 0,7%.

Według nas dane te zmniejszyły praktycznie do zera prawdopodobieństwo tego, że bank centralny tego kraju może zdecydować się na podwyższenie poziomu stóp procentowych już na swoim najbliższym posiedzeniu w dniu 16 czerwca, czego jeszcze przed publikacja tych informacji  oczekiwało 22% (5 z 23) ekonomistów ankietowanych przez agencję Bloomberg.  Naszej opinii nie zmienia fakt dzisiejszych porannych doniesień o sprzedaży detalicznej za kwiecień oraz indeksie PMI dla sektora wytwórczego za maj, które to były wyraźnie lepsze niż sądzono i wywołały kolejny bardzo silny wzrost ceny franka. Nie sądzimy także, aby czynnikiem skłaniającym SNB do zacieśnienia polityki monetarnej miałby się stać, obserwowany w Szwajcarii wzrost cen nieruchomości. Według danych Wueest & Partner, w 2010 r. ceny domów jednorodzinnych wzrosły o 4,7%, a w regionie samej Genewy o 12%.  

Za scenariuszem braku podwyżki stóp w czerwcu (i być może także we wrześniu) przemawiają jednak nie tylko dane o PKB, ale też to, że ewentualny wzrost kosztu pieniądza mógłby doprowadzić do kolejnej fali wzmocnienia szwajcarskiej waluty, a przecież już teraz na skutek bardzo silnego franka, inflacji w Szwajcarii praktycznie nie ma. W kwietniu wzrost cen konsumpcyjnych wyniósł jedynie 0,3% w ujęciu rocznym, a przy takiej aprecjacji krajowej waluty i jak widać przy zwalniającym wzroście PKB, lada chwila mogą pojawić się ryzyka deflacyjne.

Oddalenie perspektywy podwyżki stóp procentowych w Szwajcarii, to dobra informacja dla wszystkich polskich kredytobiorców zadłużonych w
szwajcarskiej walucie. Po pierwsze do podwyżki oprocentowania ich zobowiązań przez banki może dojść później niż jeszcze do niedawna sądzono.  Po drugie, zanika też jeden z dwóch czynników, na fali których to frank w ostatnich miesiącach niezwykle silnie aprecjonował, w tym także do złotego. Pomimo obecnego uspokojenia nadal obawiamy się jednak o wpływ na kurs franka szeroko rozumianego czynnika greckiego. 

Kredyty mieszkaniowe we franku w Polsce:

  1. Według danych Komisji Nadzoru Finansowego, na koniec marca br. wartość udzielonych kredytów mieszkaniowych w szwajcarskiej walucie była równa 142,745 miliarda złotych, a jej udział w wartości wszystkich udzielonych kredytów mieszkaniowych wynosił 52,9%.
  2. kolei według Związku Banków Polskich, w I kw. br. udział wartości nowoudzielonych kredytów mieszkaniowych w szwajcarskiej walucie w wartości wszystkich nowoudzielonych kredytów mieszkaniowych był równy 6,1% i pozostał bez zmian w stosunku do IV kw. 2010 r. Dla przypomnienia w analogicznych okresach lat: 2010, 2009 i 2008 było to odpowiednio: 4,3%, 31,0% i 59,0%.