Czwarta już w tym roku podwyżka - NOTUS Finanse

603 804 805

Rada Polityki Pieniężnej na zakończonym dziś swoim dwudniowym posiedzeniu zdecydowała o ponownym, czwartym już w tym roku podwyższeniu poziomu stóp procentowych w Polsce. Główna stopa - referencyjna - od jutra będzie więc wynosić nie 4,25%, ale 4,50% i będzie tym samym najwyższa

od początku 2009 r. Sukcesywny, a rozpoczęty w styczniu br. proces zacieśniania polityki monetarnej w naszym kraju odczuwają już zarówno w sposób negatywny osoby zaciągające kredyty denominowane w naszej walucie, jak i w pozytywny te lokujące swoje wolne środki na bankowych depozytach złotowych. Oprocentowanie kredytów (konsumpcyjnych i mieszkaniowych) oraz depozytów jest już wyższe niż na koniec ubiegłego roku, a wszystko wskazuje też na to, że na przestrzeni kolejnych miesięcy tego roku, powinno ono nadal iść w górę, w ślad za stopami procentowymi i za WIBOREM.


 
Bez większego zaskoczenia

Przedstawiona dziś informacja o decyzji RPP nie zaskoczyła rynku, w tym także nas. 25 pkt podwyżki kosztu pieniądza oczekiwało bowiem 79% (26 z 33) ekonomistów zapytanych o zdanie w tej sprawie przez agencję Bloomberg, 68% (13 z 19) tych ankietowanych przez agencję PAP, 62% (8 z 13) tych badanych przez agencję ISB oraz 59% (13 z 22) tych poproszonych o opinię przez agencję Reuters.
Można było się spodziewać, że Radę do kolejnej podwyżki stóp zmusi cała paczka danych makro z polskiej gospodarki, która to została opublikowana w maju. RPP nie mogła pozostać obojętna m.in. na wzrost inflacji w kwietniu do poziomu 4,5% r/r najwyższego od września 2008 r., a także na odczyty za ten sam miesiąc dla płac (+5,9% r/r) oraz sprzedaży detalicznej (+18,6% r/r). I to pomimo tego, że z zasady nie powinna ona przykładać zbyt dużej wagi do bieżących wskaźników.

Dokładne przesłanki jakimi kierowała się RPP zmieniając dziś poziom stóp procentowych poznamy jednak dopiero o godz. 16:00, kiedy to zostanie opublikowana informacja po jej posiedzeniu oraz odbędzie się poświęcona tej decyzji konferencja prasowa.

Co dalej?

Dzisiejsza podwyżka stóp procentowych spowodowała, że dotarliśmy do 2/3 prognozowanego przez nas cyklu – łącznie wzrost kosztu pieniądza podczas niego szacujemy na 150 pkt bazowych. Kolejnego dwa razy 25 pkt pkt zacieśniania polityki monetarnej spodziewamy się dopiero po lipcu (najpewniej po wakacjach), tj. po tym jak przedstawiona zostanie przez NBP najnowsza projekcja inflacji. Dodatkowo zakładamy, że działania te nie nastąpią zaraz po sobie, ale zostaną rozłożone w czasie. Na koniec bieżącego roku, główna stopa referencyjna na poziomie 5,00% oznaczałaby, że 3-miesięczna stawka WIBOR wynosząca na dziś dzień 4,47% powinna dotrzeć do ok. 5,10%-5,30%. 

Oprocentowanie depozytów i kredytów


Według najnowszych dostępnych danych NBP, w kwietniu br. średnie oprocentowanie nowych depozytów złotowych wynosiło 3,77%, choć jeszcze w grudniu było ono równe 3,56%. W tym samym czasie średnie oprocentowanie nowych kredytów złotowych na nieruchomości mieszkaniowe zwyżkowało do 6,40% z 6,14%, a średnie oprocentowanie nowych konsumpcyjnych kredytów złotowych poszło w górę do 15,35% z 14,86%.

W przypadku nowych depozytów złotowych wzrost oprocentowania widoczny był jednak praktycznie tylko w segmencie „do 1 miesiąca włącznie” (czyt. głównie lokaty z dziennym naliczaniem odsetek), gdzie nastąpiła jego zwyżka z 2,65% do 3,06%, a przy nowych konsumpcyjnych kredytach złotowych, oprocentowanie też poszło w górę najmocniej przy najkrótszych terminach, bo w segmencie „stopa stała i zmienna do 3 miesięcy włącznie” zwyżkując do 15,71% z 15,00%.