Europejski Bank Centralny podnosi stopy po raz pierwszy od lipca 2008 r. - NOTUS Finanse

603 804 805

Europejski Bank Centralny zdecydował dziś o podwyższeniu poziomu stóp procentowych w strefie euro o 25 pkt bazowych.  Oznacza to, że główna stopa - refinansowa - poszła w górę do poziomu 1,25%. To pierwszy wzrost kosztu pieniądza w Eurolandzie od lipca 2008 r.

oraz pierwsza jakakolwiek jego zmiana od maja 2009 r.

Rynek spodziewa się, że na tym proces zacieśniania polityki monetarnej w tym roku się nie skończy. Jest to zła informacja dla tych wszystkich osób, które spłacają kredyty hipoteczne indeksowane we wspólnej walucie. Wszystko wskazuje bowiem na to, że 3-miesięczna stawka Euribor, od której to uzależnione jest oprocentowanie zaciągniętych w euro zobowiązań nadal będzie się zwiększać.

Euroland: poziom stopy refinansowej i euribor 3m
 

Decyzja nie zaskoczyła

Informacja podana przez ECB była w pełni zgodna z oczekiwaniami. Po ostatnich danych o inflacji konsumenckiej i producenckiej, 25 pkt. zacieśnienia polityki monetarnej w Eurolandzie spodziewali się wszyscy analitycy. Wstępne dane za marzec pokazały, że wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych wzrósł w Eurolandzie r/r o 2,6%, najmocniej od października 2008 r. i czwarty miesiąc z rzędu przewyższył komfortowy z punktu widzenia ECB poziom 2,0%. Z kolei w lutym ceny produkcji sprzedanej przemysłu zwiększyły się w strefie euro r/r o 6,6%, najbardziej od września 2008 roku.

Co dalej?

W trakcie konferencji po posiedzeniu ECB szef tej instytucji, Jean-Claude Trichet podkreślił, że bank centralny nadal będzie bardzo uważnie monitorował ryzyka inflacyjne oraz, że prowadzona przez niego polityka monetarna pozostaje bardzo akomodacyjna. Nie oznacza to jednak automatycznie, że na najbliższym lub na kolejnym posiedzeniu koszt pieniądza zostanie znowu zwiększony. Rynek przed posiedzeniem spodziewał się, że w 2011 roku Europejski Bank Centralny łącznie trzy razy podwyższy poziom stóp procentowych o 25 pkt. bazowych, doprowadzając do tego, że stopa refinansowa znajdzie się na poziomie 1,75%. Dzisiejsza decyzja ECB i słowa Jean-Claude Tricheta tych prognoz w istotnym stopniu nie zmieniają.

Co z kredytami w euro?

Oczekiwana przez wszystkich inwestorów dzisiejsza podwyżka stóp procentowych w Eurolandzie była dyskontowana na rynku już od dłuższego czasu. 3-miesięczna stawka Euribor stanowiąca punkt odniesienia dla ustalanego przez banki oprocentowania kredytów zaciągniętych we wspólnej walucie, która na koniec zeszłego roku wynosiła 1,006%, dziś przed decyzją ECB sięgnęła poziomu 1,280%. Oznacza to, że banki już niedługo znów poinformują swoich klientów, którzy spłacają kredyty hipoteczne indeksowane we wspólnej walucie o podwyżce oprocentowania zaciągniętych przez nich zobowiązań. Podkreślam słowo „znów”, bo przecież 3-miesięczna stawka Euribor znajduje się na fali wznoszącej już od ponad roku (31 marca 2010 r. wynosiła ona minimalnie 0,634% i była rekordowo niska), a nie tylko do grudnia, co znajduje odzwierciedlenie w rosnącym oprocentowaniu starych kredytów już od dłuższego czasu.