Mieszkanie Plus - dużo haseł, mało szczegółów - NOTUS Finanse

603 804 805

Zapowiadany program Mieszkanie Plus ma w intencji rządzących zrewolucjonizować rynek mieszkaniowy w Polsce. Jednak jak na razie poznaliśmy tylko ogólne założenia, bez przedstawienia konkretnych liczb. Ciągle nie wiemy, ile mieszkań ma być wybudowanych, jakie będą konkretne kryteria skorzystania z programu, czy w końcu ile to będzie kosztować i skąd wzięte będą pieniądze na sfinansowanie.

Rządowy program ma opierać się na trzech filarach – budowie tanich mieszkań na wynajem, wsparciu budownictwa społecznego oraz zachętach w oszczędzaniu na cele mieszkaniowe.

Tanie mieszkanie – dla kogo i kiedy?

Głównym celem nowego programu jest wybudowanie tanich mieszkań z przeznaczeniem na wynajem. Nowe osiedla mają być budowane na gruntach należących do Skarbu Państwa, czy państwowych spółek. W związku z tym, że inwestor nie będzie ponosił kosztów nabycia gruntu, a tylko koszty wybudowania, przełożyć się to ma na niższe koszty całej inwestycji. Możliwe będzie wówczas zaoferowanie mieszkań ze znacznie niższym czynszem. Według szacunków rządowych miesięczna opłata będzie wynosić od 10 do 20 złotych za 1 metr kwadratowy. Oznacza to, że mieszkanie o powierzchni np. 50 metrów kwadratowych będzie można wynająć za 1000 złotych. Jest to stawka o około połowę niższa od aktualnych rynkowych cen najmu w dużych miastach.

W ramach programu Mieszkanie Plus możliwe będzie także skorzystanie z opcji najmu z uzyskaniem docelowo prawa własności. W tym przypadku czynsz ma być wyższy o około 20 procent, a właścicielem lokalu staniemy się dopiero po 30 latach.

Z programu teoretycznie będzie mógł skorzystać każdy zainteresowany. Jednak stworzony zostanie system punktacji, który będzie „przesuwał” w kolejce osoby bardziej potrzebujące. Na preferencje mogą liczyć między innymi rodziny z dziećmi. Możemy jednak przypuszczać, że chętnych na takie mieszkanie będzie bardzo wiele osób, w związku z tym na „przydział” będziemy czekać nawet po kilka czy kilkanaście lat.

Wsparcie dla budownictwa społecznego

Na pomoc ze strony państwa będą mogły liczyć także samorządy. Będą one mogły wnioskować o dofinansowanie w wysokości 35-55 proc. kosztów budowy mieszkań komunalnych. Samorządy czy gminne spółki będą także mogły liczyć na preferencyjne kredyty w Banku Gospodarstwa Krajowego z przeznaczeniem na budowę tanich mieszkań czynszowych.

Premia dla oszczędzających

Na pomoc będą mogli liczyć także oszczędzający na cele mieszkaniowe. Według założeń w bankach powstaną indywidulane konta, na których będziemy mogli oszczędzać na zakup mieszkania, budowę domu czy remont. Ustalony zostanie minimalny okres przez jaki pieniądze muszą być odkładane, ograniczona zostanie także maksymalna kwota oszczędności, a po zakończeniu ustalonego okresu zostanie wypłacona dodatkowa premia. Oszczędzający zostanie także zobowiązany do wydatkowania środków na określone cele mieszkaniowe.

Kto za to zapłaci?

Przedstawione założenia programu Mieszkanie Plus są jak na razie bardzo ogólne. Do jednoznacznej oceny należy wstrzymać się co najmniej do przedstawienia propozycji konkretnych przepisów i rozwiązań. Wtedy dopiero będzie można ocenić realność programu, źródła finansowania czy koszty realizacji. Słabym punktem wydaje się sposób finansowania przedstawiony w bardzo enigmatyczny sposób. Według Ministra Infrastruktury i Budownictwa Andrzeja Adamczyka fundusz ma finansować się samodzielnie, bez żadnego wsparcia ze środków budżetowych. W ocenie programu należy jednak podkreślić, że przesunięto akcenty w kierunku budownictwa na wynajem. Obowiązujące wcześniej programy Rodzina na Swoim i Mieszkanie dla Młodych wspierały nabywców mieszkań i osoby zaciągające kredyty. Program Mieszkanie Plus ma pomóc tym osobom, które nie mogą zaciągnąć kredytu i samodzielnie kupić nieruchomości.

Michał Krajkowski

Główny Analityk

Notus Doradcy Finansowi