W poniedziałek nastroje na globalnych rynkach są raczej negatywne, oceniają analitycy. Według nich w centrum uwagi będzie szczyt przywódców Unii.
"Rano nastroje na rynkach są lekko negatywne. Japoński Nikkei225 stracił 0,5%. Podobnej skali spadki notują kontrakty na DAX i S&500. W Warszawie
byki zapewne będą próbowały nadal walczyć o utrzymanie 2300 pkt na WIG20. Przypomnijmy, że to tu zakończyła się fala wzrostowa z końca listopada" - poinformował analityk BDM Krzysztof Pado.
"W Europie ślimaczące się negocjacje w sprawie redukcji greckiego długu także mają mieć już finał w tym tygodniu (tak przynajmniej twierdzi tamtejszy minister finansów). Czy następna w kolejne będzie Portugalia, gdzie rentowność 10-latek utrzymuje się powyżej 15%? Na razie Fitch obniżył catingi 5 kolejnym krajom europejskim (m.in. Włochom i Hiszpanii). Rynki już na to nie reagują. Około 11-tej powinny być znane wyniki aukcji 5,5-8,0 mld EUR włoskich obligacji. W centrum uwagi może znaleźć się także szczyt przywódców UE" - dodał Pado.
Analityj przypomniał, że w piątek byki próbowały wykonać kontynuację mocnego wzrostowego ruchu z poprzedniego dnia.
"Próba była jednak średnio udana i ostatecznie zakończyliśmy dzień na poziomie symbolicznie wyższym niż w czwartek (2306,4 pkt). Sygnałem do schłodzenia nastrojów okazały się przede wszystkim nieco słabsze od oczekiwań dane z o wzroście PKB w USA za 4Q`11 (2,8% vs prognoza 3,0%)" - zaznaczył Pado. (iSB)
mtd
Udostępnij



