Spodziewany grudniowy wzrost sprzedaży detalicznej o 10,6% r/r jest wynikiem nadal dobrej - choć z powodu nadal podwyższonej inflacji coraz gorszej - sytuacji dochodowej Polaków. Lekki spadek w porównaniu z listopadem to głównie efekt niższej sprzedaży samochodów.
Zdaniem ekspertów, w grudniu należy oczekiwać kontynuacji spadku dynamiki sprzedaży samochodów z powodu wysokiej bazy statystycznej. Był to wynik znaczących zakupów pojazdów - głównie przez firmy, ale także przez użytkowników indywidualnych, przed zmianami podatkowymi z początkiem 2011 r. - podwyżką VAT-u oraz sposobem rozlicznia aut w firmie. Prawdopodbnie w grudniu nastąpiło także wyhamowanie dynamiki sprzedaży w kilku innych kategoriach z powodu coraz gorszych nastrojów konsumentów z powodu utrzymywania się wysokiej inflacji oraz coraz trudniejszej sytuacji na rynku pracy.
Dwunastu ekonomistów, uwzględnionych w ankiecie agencji ISB, przewiduje, że sprzedaż detaliczna wzrosła w grudniu o 10,5% (wobec 12,6-proc. r/r wzrostu w listopadzie br.). Rozbieżności w ich oczekiwaniach są bardzo znaczne i wahają się od 6,9% do 12,5% przy średniej na poziomie 10,63%.
Główny Urząd Statystyczny (GUS) poda dane o listopadowej sprzedaży detalicznej w piątek, 27 grudnia, o godzinie 10:00. (ISB)
lk/mtd/maza
Udostępnij



